AI sprawia, że wszystko można sfałszować. Sprawdź, jak nie dać się oszukać

Artykuł Sponsorowany

Wkraczamy w erę, w której już nie można ufać temu, co na pierwszy rzut oka wydaje się autentyczne. Sztuczna inteligencja umożliwia tworzenie fałszywych treści – stron internetowych, tożsamości, chatbotów i dokumentów – które są praktycznie nie do odróżnienia od prawdziwych. Co więcej, tradycyjne metody wykorzystywane do wykrywania oszustw, oparte na ocenie wizualnej czy autentyczności rozmowy, przestają być wystarczające. Szczególnie skala i poziom zaawansowania fałszywych reklam oraz oszustw generowanych przez AI w mediach społecznościowych rośnie w szybkim tempie, co sprawia, że ludziom coraz trudniej odróżnić, które treści są prawdziwe. Jak więc nie dać się oszukać podczas zakupów w mediach społecznościowych?

Dziś fałszywi sprzedawcy używają wiarygodnie brzmiących nazw oraz prowadzą wiarygodnie wyglądające biznesy: sklepy, biura podróży, świadczą usługi marketingowe czy doradcze. Bez trudu przechodzą podstawowe kontrole zgodności, ponieważ ich strony internetowe, dokumentacja biznesowa oraz fasada operacyjna są profesjonalnie przygotowane – często z wykorzystaniem AI. Następnie przetwarzają oszukańcze transakcje, ukrywając je pod pozorem legalnych kategorii działalności.

Zaawansowane metody oszustw obejmują również socjotechnikę. W ramach podziemnej gospodarki przestępczej cyberprzestępcy aktywnie eksperymentują z autonomicznymi systemami opartymi na AI, zdolnymi do prowadzenia rozpoznania, inicjowania kontaktu, podtrzymywania rozmów oraz realizowania transakcji płatniczej – bez jakiejkolwiek ingerencji człowieka. Agenci konwersacyjni dostosowują się do rozmowy z inną osobą w czasie rzeczywistym, budując zaufanie poprzez spersonalizowany, świadomy kontekstu dialog – na poziomie, którego tradycyjne e‑maile phishingowe nigdy nie były w stanie osiągnąć. Oszustwa romantyczne, inwestycyjne czy oferty pracy są realizowane poprzez długotrwałe interakcje, które sprawiają wrażenie autentycznych, ponieważ są dynamicznie generowane i precyzyjnie dopasowane do psychologicznych zachowań ofiary.

Kryzys autentyczności tworzy próżnię zaufania

Jeśli AI potrafi sfałszować wszystko, to w jaki sposób konsumenci i firmy mają odróżnić prawdę od fałszu? Tradycyjna należyta staranność, czyli moment, gdy zadajemy sobie pytanie - czy to wygląda profesjonalnie, czy ta osoba brzmi wiarygodnie, czy dokumenty są kompletne - przestaje być wystarczająca. Nie chodzi już tylko o deepfake’i, lecz o fałszywe firmy, fałszywe tożsamości i fałszywe poczucie zaufania, płynnie wplecione w ekosystem płatności.

Ta technologiczna ewolucja stawia szczególne wyzwania przed użytkownikami social mediów. Z badania Visa wynika, że Polacy, którzy mylą treści generowane przez AI z autentycznymi, są ponad cztery razy bardziej narażeni na oszustwa w mediach społecznościowych niż ci, którzy tego nie robią [1]. Średnia strata finansowa, jaką każdorazowo ponoszą ofiary oszustw internetowych w Polsce wynosi ponad 615 złotych [2]. Jednak atak cyberprzestępców to nie tylko utrata pieniędzy – takie wydarzenia to również obciążenie emocjonalne, zwiększony niepokój i spadek produktywności. Dwie piąte ofiar oszustw straciło przeszło 24 godziny, aby rozwiązać swój problem.

Źródło: materiały partnera.

Jak konsumenci mogą się bronić przed oszustwami w sieci?

Sposób, w jaki ludzie angażują się w treści online, odgrywa tu istotną rolę. Codzienne nawyki związane z korzystaniem z Internetu tworzą nowe luki, które oszuści szybko wykorzystują. Z badania Visa wynika, że 1/3 Polaków rzadko czyta cokolwiek więcej niż nagłówek przed sformułowaniem opinii, a prawie 1/4 respondentów udostępniła post w mediach społecznościowych, nie sprawdzając, czy informacje w nim zawarte są autentyczne. Tego typu zachowania konsumentów podważają ich zaufanie do zakupów online - prawie jedna trzecie Polaków, którzy padli ofiarą oszustw w Internecie, waha się teraz przed kupowaniem w sieci.

Jednak świadomość jest równie ważna co technologia. Biorąc pod uwagę, że blisko 1/3 dorosłych Polaków wierzy, że AI sprawi, że oszustwa w mediach społecznościowych będą trudniejsze do wykrycia, Visa podejmuje proaktywne działania i współpracuje z różnymi podmiotami w sektorze płatności, aby ustanowić nowe standardy ochrony konsumentów. Tylko w ciągu ostatnich pięciu lat firma zainwestowała 13 mld dolarów w technologię, w tym w tworzenie inteligentnych systemów opartych na AI, które wykrywają podejrzane zachowania w czasie rzeczywistym i neutralizują zagrożenia, zanim konsumenci w ogóle się z nimi zetkną [3].

Bezpieczne metody płatności

Bezpieczeństwo płatności jest na pierwszym miejscu. Z badania Visa wynika, że prawie 9 na 10 Polaków robiących zakupy w sieci jest gotowych zmienić dotychczasową metodę płatności, o ile nowa zapewni im wyższy poziom ochrony [4]. Dlatego, aby zapewnić im spokój ducha, Visa oferuje bardziej intuicyjne i bezpieczne metody płatności w Internecie, takie jak Visa Mobile czy Visa Click to Pay. Visa Mobile odpowiada na wyzwania, jakie mogą się pojawić przy robieniu zakupów online. Pozwala płynnie sfinalizować transakcję – konsument wpisuje numer telefonu, zatwierdza płatność na smartfonie – i gotowe. To rozwiązanie stworzone przez Visa zostało zaprojektowane z myślą o intuicyjnym użytkowaniu. Tokenizacja podnosi poziom bezpieczeństwa, a bezproblemowa integracja z Visa Click to Pay przekłada się na płynną realizację płatności.

Z kolei Visa Click to Pay działa płynnie w głównych schematach kartowych, na większości urządzeń i przeglądarek. Rozwiązanie umożliwia klientom finalizację transakcji kilkoma kliknięciami, eliminując konieczność wielokrotnego ręcznego wprowadzania numeru karty. W ten sposób zmienia się proces finalizacji zakupu bez zakładania konta, tj. w opcji "kup jako gość" – podobnie jak kiedyś płatności zbliżeniowe odmieniły transakcje w sklepach stacjonarnych.

---

Opisy przypadków, porównania, statystyki, analizy oraz rekomendacje odnoszą się do stanu obecnego. Ich publikacja ma cel informacyjny i promocyjny i nie należy się na nich opierać w zakresie doradztwa operacyjnego, marketingowego, prawnego, technicznego, podatkowego, finansowego lub jakiekolwiek innego. Visa Inc. nie gwarantuje kompletności ani dokładności informacji zawartych w tym dokumencie. Nie przyjmuje także żadnej odpowiedzialności, która może wynikać z polegania na takich informacjach. Informacje zawarte w niniejszym dokumencie nie stanowią porady inwestycyjnej ani prawnej, a czytelników zachęca się do zasięgnięcia porady kompetentnego specjalisty, jeżeli jest wymagana.

[1] O ile nie wskazano inaczej, dane pochodzą z badania przeprowadzonego przez firmę Opinium na zlecenie Visa między sierpniem a wrześniem 2025 r. Objęło ono 9500 osób dorosłych (powyżej 18 r.ż.) reprezentatywnych dla każdego z 11 rynków w Europie, w tym: Wielkiej Brytanii, Francji, Niemiec, Włoch, Hiszpanii, Polski (reprezentatywna próba 1000 osób dorosłych), Węgier, Rumunii, Bułgarii, Czech i Słowacji

[2] Kwota 145 euro wg przelicznika 1 EUR = 4,2489 PLN, według średniego kursu NBP z dn. 24.11.2025

[3] Raport roczny za 2025 rok

[4] Dane pochodzą z badania Visa E-Commerce Payment Study (CEE) 2025. Badanie objęło Bułgarię, Chorwację, Czechy, Węgry, Polskę, Rumunię, Słowację oraz Słowenię i zostało przeprowadzone przez firmę badawczą RESPONSE NOW s.r.o. w marcu 2025 r., na reprezentatywnej próbie 1000 respondentów (18-65 lat) w każdym z tych państw.